Dziennikarstwo z wielkimi oczami - świńska grypa itp.

2009-04-28  •  Skomentuj (0)  • 

Świńska grypa robi zawrotną karierę. Rozpleniła się już do tego stopnia, że obawiam się otworzyć gazetę aby nie zarazić się kolejną dawką przerażających informacji.

 

 

"Szanowny autorze" czyli o listach odmownych...

2009-04-23  •  Skomentuj (0)  • 

Pisarz bez listów odmownych jest jak książka bez słów - najprawdopodobiej nie istnieje.   Jedynie ci którzy nie wyciągają swoich testów z przysłowiowej szuflady mogą uchronić się przed odrzuceniem.  

Nałóg poprawiania

2009-04-08  •  Skomentuj (0)  • 

Chcesz żeby twój tekst był perfekcyjny. Żeby słowa idealnie się układały. Więc poprawiasz. I poprawiasz. Ok - przynajmniej ja tak mam. Mogłabym przepisywać moje powieści w niekończoność. Pocieszające jest to, że nie jestem w tym sama: Ernest Hemingway udoskonalał ostatni rozdział “Pożegnania z bronią” aż 44 razy.

Najlepsza fotomodelka dla nieśmiałych

2009-04-03  •  Skomentuj (0)  • 

Lalka Barbie, zdecydowanie. Nie męczy się, nie obraża, nie puchną jej kostki od zbyt długiego pozowania, nic jej nie wpada do oka, nie chce tego ani tamtego, nie bolą ją zęby.

 

O sztuce narracji niewiarygodnej

2009-04-01  •  Skomentuj (0)  • 

Za pierwszym razem nie udało mi się skończyć “Okruchów dnia” Kazuo Ishiguro. Nie pomógł niewielki rozmiar tej powieści ani nagroda Bookera z 89-go, o której co rusz przypominała mi okładka. Po prostu brakło mi motywacji. Nie mogłam przebrnąć przez strony wyznań i wykładów o trudach zawodu angielskiego kamerdynera. Odłożyłam książkę na półkę gdzie zabrał się za nią kurz.

Kreatywność a czasomierze do jajek

2009-03-28  •  Skomentuj (0)  • 

Jak powiedział kiedyś pewien pisarz: “Pisanie powieści jest sztuką. Sztuka polega na codziennym usadzeniu tylnej części ciała na krześle za biurkiem.                       

Dlaczego pisanie bloga jest trudniejsze (czasami) od pisania powieści...

2009-03-19  •  Skomentuj (1)  • 

Przyznam, że nie myślałam, iż jednego dnia będę pisać bloga. Pisanie bloga mnie przeraża. No jak?, mógłby ktoś spytać. Przecież pisarze piszą, prawda? O każdej porze dnia i nocy. Z tego żyją. No więc - nie do końca. Bo pisanie bloga jest w pewnym sensie trudniejsze niż pisanie książek. W blogu trzeba się otworzyć, dzielić swoje prywatne przemyślenia z całym www. W powieści zaś można się schować, zaszyć szczelnie w jej bohaterach. Wkładać im w usta swoje kontrowersyjne poglądy.