Dzicy detektywi

2010-06-07  •  Skomentuj (1)  • 

Czytam Tomka Pindla żale nie-żale o czytelniczej niewdzięczności, a może raczej niewiedzy lub też obojętności.

Królestwo Redondy

2009-08-07  •  Skomentuj (5)  • 

Ogłoszono mi już dawno temu, że mam swój blog. Ale jakoś mnie nie ciągnęło. Wolałem czytać cudze blogi. No, ale Artur, opiekun m.in. mojego blogu, nie daje mi spokoju. Podoba mi się hiszpańska nazwa bloga: "bitacora" (od "cuaderno de bitacora" czyli "dziennika pokładowego", który trzymany był w "bitacorze" , szafce, w której chowano przede wszystkim busolę (może jest po polsku odpowiedni termin?). No cóż, może warto zacząć prowadzić własny dziennik pokładowy - tym bardziej, że sam jestem ciekaw, gdzie też ta żegluga mnie poniesie. Na wypłynięcie z portu, coś co chodziło za mną od dawna - bardzo krótka historia królestwa Redondy związana z Javierem Mariasem, pisarzem, który jest dla mnie nieustannym odkryciem (choćby dlatego, że regularnie czytam jego felietony). Załączony tekst jest nieco przekształconą wersją dwóch tekstów napisanych dla "Świata lekarza" (www.nazdrowie.pl - gdybyście chcieli sprawdzić, co to jest, a sprawdzić warto), dla którego to pisma pisuję za namową Pawła Krusia i pod czujną opieką Anny Rogali (pilnuje mnie, żebym się nie lenił). W radiowej dwójce Ewie Stockiej też niedawno o Redondzie opowiadałem. Wszystko z nadzieją, że namówię jeszcze parę osób do przeczytania powieści Javiera Mariasa.

 

 

Powitanie

2008-04-01  •  Skomentuj (1)

Carlos Marrodán Casas - genialny tłumacz literatury hispanojęzycznej. To dzięki Carlosowi Polska poznała Marqueza, Mariasa, Bolańo i oczywiście "Cień wiatru" (oraz najnowszą "Grę anioła") Carlosa Ruiza Zafóna.